PONAD 20 lat PRACOWAŁAM JAKO fryzjerka.
Przeszłam przez wiele trudności i nauczyłam się jak sobie z nimi radzić, zarówno w pracy lidera, jak i przy fotelu. Teraz chcę się tym podzielić, bo doskonale wiem, że gdy sama przechodziłam tę drogę wielokrotnie przydałaby mi się pomocna dłoń.
Moją misją jest wykorzystanie doświadczenia oraz rozwiązań, które sama przetestowałam do uproszczenia problemów salonowych i osobistych właścicieli salonów fryzjerskich.
Nieustannie rozwijam się jako fryzjerka i jako liderka. Wciąż prowadzę swój salon i barber shop i nadal pracuję z klientami. To moja największa pasja. Twoja pewnie też skoro się tu widzimy. Wierzę, że pomogę Ci sobie o tym przypomnieć.
OPOWIEM CI O TYM, jak potoczyła się MOJA KARIERA NA PRZESTRZENI lat.
Po 5 latach pracy jako fryzjerka, podejmuję decyzję o otwarciu własnego salonu. Pożyczam pieniądze, korzystam z dotacji, mimo to nie stać mnie na samodzielne wynajęcie lokalu – robię to z koleżanką kosmetyczką. Robimy remont i wreszcie przychodzi ten moment – otwarcie eM sTudio. Zaczynam sama, bez żadnej pomocy. Stoję przy fotelu po 12 godzin, a przecież jeszcze trzeba odbierać telefony, umawiać klientów, zamawiać towar, wstawiać zdjęcia na media społecznościowe… Po pierwszym tygodniu jestem załamana. Śpię po 4 godziny, nie jem. Zastanawiam się co ja najlepszego zrobiłam.
Jednak nie poddaję się. Sukcesywnie zatrudniam kolejne osoby do pomocy – asystentki, fryzjera. Mój zespół się powiększa, a ja nie tracę wiary.
Samodzielnie wypełniam wniosek o dotację na kupno pierwszego lokalu. Dostaję kredyt. Resztę brakującej kwoty dokłada mój mąż. Przenosimy się do nowego salonu, gdzie dalej powiększam zespół. Korzystam z dotacji, które pozwalają mi na szkolenia u najlepszych trenerów w Polsce i za granicą.
Na świat przychodzi mój synek Dawid. Poświęcam mu cały rok, jednak w tym czasie dalej wspieram salon – skupiam się na kwestiach związanych z zarządzaniem, marketingiem czy budowaniem marki.
W pewnym momencie zaczynam czuć, że brakuje mi wiedzy i zaczynam szkolić się już nie we fryzjerstwie, a w zarządzaniu ludźmi. Kończę Akademię Lidera u Lechosława Chaleckiego, szkolenie „Zespół marzeń” u Kamili Rowińskiej, a także zaczynam profesjonalny kurs coachingu systemowego u Beaty Skowrońskiej.
Wykorzystuję szansę na kolejną dotację i kupuję drugi lokal. Przenoszę barber shop i tworzę dodatkową przestrzeń na szkolenia dla młodych talentów. Mój zespół liczy już ponad 20 osób, a ja zaczynam ograniczać pracę przy fotelu, aby skuteczniej zarządzać salonem.
Moja wspólniczka rezygnuje ze swojej działalności. Przejmuję cały lokal, remontuję go, by stworzyć nową przestrzeń na barber shop. Zatrudniam kolejnych fryzjerów, przyjmuję na praktykę pierwszego ucznia. W większości są to młodzi ludzie bez bazy klientów, których trzeba wyszkolić. Nie waham się i inwestuję w ich rozwój, wykupując różne szkolenia.
Pracujemy dużo i intensywnie, bo studio cieszy się zainteresowaniem klientów. Zachodzę w ciążę. Niestety nie czuję się dobrze i muszę tymczasowo zrezygnować z pracy przy fotelu. Skupiam się na tyle, na ile mogę na pomocy dla moich młodych pracowników.
Wracam do pracy przy fotelu, jednak na swoich warunkach, podnosząc cenę strzyżenia o 100%. Wtedy wybucha pandemia Covid-19. Rozpada się cały mój dotychczasowy zespół. Przeżywam jeden z największych zawodów ze strony ludzi w moim życiu.
Walczę dalej. Szukam nowych fryzjerów, buduję zespół od początku. Wracam do pracy przy fotelu po 12 godzin dziennie.
Mam poważne problemy z kręgosłupem, przez co muszę całkowicie zrezygnować z pracy przy fotelu. Coraz mniej czasu spędzam w salonie, dzięki czemu dostrzegam jak dobrze zespół radzi sobie beze mnie.
Uruchamiam projekt eMhairBiznes.
ZOBACZ CERTYFIKATY KURSÓW, które odbyłam
Przechodzę operację kręgosłupa. Przewartościowuję wiele kwestii. Wiem, że nie mogę już pracować przy fotelu tyle, ile bym chciała. Postanawiam dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem.
DOŚWIADCZENIA związane z chorobą POKAZAŁY MI..
że da się skutecznie prowadzić salon fryzjerski, nie angażując się nadmiernie w codzienne operacje.
Prowadzenie salonu fryzjerskiego bywa trudne – czasami towarzyszy mu frustracja, osamotnienie, przytłoczenie. Doświadczasz tego i nie wiesz gdzie szukać pomocy? Współpraca z doświadczonym trenerem, który przeszedł przez podobne wyzwania, może okazać się nieoceniona.
Zapraszam Cię do skorzystania z sesji coachingowych 1:1, które pozwolą Ci odkryć potencjał Twojego salonu i zbudować zespół, który będzie działał z pasją i zaangażowaniem.